Co mam zrobić żeby dziewczyna nie była na mnie obrażona i mnie znów kochała?:(Witam. Miałem ostatnio małe problemy,moja dziewczyna powiedziała mi,że ktoś jej powiedział "coś" o mnie ale ona nie chce mi powiedzieć.Stało się to w ubiegły piątek i jest na mnie obrażona do dziś.Gdy ze mną pisze czuję się jakbym był jej kolegą a nie chłopakiem,gdy proszę o spotkanie ona
Jak przekonac mame zeby nie isc jutro do szkoly? 2011-10-05 19:38:08; Jak mam przekonac mame, zeby 7 stycznia zwolnila mnie ze szkoly? 2011-01-02 21:57:25; jak przekonac mame zeby mi kupila psa ? 2011-01-11 20:53:43; Jak przekonac mame zeby 2011-08-27 01:21:44; Jak przekonac mame zeby kupiła mi psa ? 2011-09-23 13:32:34
Gość do powiem jak to jest. masz absolutną racje z tym "momentem przełomowym". Ja też nie zauważyłam dokładnie, kiedy to było, ale w pewnym momencie, czy powiedział o jedno słowo za
Powinieneś na razie uszanować jej zdanie. A później ją do sb zachęcać: - mówić komplementy. - mówić, że nie jesteś taki jak inni. - że będziesz ją szanować. Musisz też zrobić tak aby czuła się przy tobie bezpieczne. ;*. 1. 1.
Co mam zrobic zeby namówic Tate? 2009-11-09 16:45:55; Jak namówic tate zeby nie szedł do szkoły? 2011-05-25 13:16:03; Jak namówic tate zeby poszedł dzisiaj ze man po kolczyka? 2011-05-25 12:40:00; jak przekonac tate zeby zaakceptowal mojego chlopaka? 2011-02-02 19:18:38; Jak namówic tate zeby tato poszedł ze mna na basen? 2012-10-14 10:
Jak przekonac rodziców, zeby nie robili mi wstydu? 2013-07-19 20:19:29; Jak przekonac rodziców zeby mi pozwalali wracac pozniej do domu? 2011-09-16 02:58:44; co zrobić zeby mnie puscili 2009-04-23 17:14:50; Jak przekonac rodzicow zeby mnie puscili na koncert? 2013-09-09 21:44:39; Jak przekonac mame zeby spala u mnie kolezanka 2011-06-20 18:02:33
UDqgxnX. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2015-12-26 22:26:57 kejano1000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Temat: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Witam, jestem z dziewczyna ponad dwa lata i nie czuje jej po 22-27 lat. Dziewczyna pracuje i studiuje, ja juz mam studia za soba. Jestem osoba pomocna, zawsze staralem sie wspierac swoja dziewczyne i pomoc jej sie rozwijac. Niestety u mnie w rodzinie bardzo kiepska sytuacja zdrowotna, bardzo blika mi osoba jest po mocnym udarze. Moge smialo powiedziec ze spokoj w mojej rodzinie minal. Czuje ze to wszystko mnie przerasta. Do tego mam bardzo duzo pracy z ktorej po prostu nie moge zrezygnowac. Taka sytuacje mam juz kilka miesiecy, niestety nie czuje wogole wsparcia od mojej dziewczyny. Probowalem z nia rozmawiac, przestalem tez jej pomagac jak kiedys ze wzgledu na to ze teraz nie mam czasu. Nie rozdwoje sie. Dziewczyna ciagle powtarza mi ze ma duzo pracy, duzo nauki i wogole nie pomagam jej juz w niczym. Pomagalem we wszystkim w czym moglem, a teraz jak ja potrzebuje wsparcia to ona wogole tego nie widzi dla niej liczy sie kariera i ksztalcenie sie. Niestety pare dni temu napisala mi smsa ze chyba mnie zostawi bo nie czuje juz wsparcia ode mnie. To mnie juz dobilo niestety. Co mam zrobic.... stralem sie jak moglem a gdy sam potrzebuje jakiegos wsparcia to wogole tego nie mam. Czy cos ze mna jest nie tak? zawsze sobie dawalem rade niestety teraz to wszystko strasznie mnie oslabilo. Slysze tylko od niej slowa " ja mam duzo pracy, mam studia,w pracy mam problemy i wszedzie problemy. A ja? Teraz potrzebuje zrozumienia i wsparcia ktorego nie dostaje Dziewczyny kobieta tez powinna mnie wspierac w bardzo ciezkich dla mnie sprawach? Czy to jakas oznaka mojej slabosci ze przestalem sobie radzic? Pozdrawiam i prosze o jakas rade. Nie stane przed takim wyborem jak, rodzina albo dziewczyna. 2 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-26 22:35:57 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-26 22:37:35) agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Niestety, masz również powinna wspierać zawsze powinno działać w obie strony, też masz prawo do że jesteś facetem nie znaczy, iż zawsze musisz być zdany tylko na siebie. By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . 3 Odpowiedź przez kejano1000 2015-12-26 23:12:10 kejano1000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?A czyli jestem w dupie. Dziewczyna nie nie chce nawet przyjechac do mnie na kawe bo ma duzo nauki i pracy, ciagle zmeczona, tak jak by ona byla tylko w centrum. Zaczela sie ostatnio odzywac do mnie tylko wtedy jak cos potrzebuje ode mnie. TO co ja mam zrobic teraz. Przeciez zwiazek mi sie sypnie albo juz go nie ma. Ona chyba tego nie rozumie, nigdy nie musiala mnie wspierac bo zawsze sobie dawalem rade. A teraz mam krzyzys to planuje mnie zostawic. 4 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-26 23:17:53 agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Ona przywykła do tego, że zawsze miała wsparcie z Twojej strony, zawsze dawałeś sobie radę sam. Jeśli wprost nie rozmawiałeś z Nią na ten temat, to mogła tego nie dostrzec (jednak to nie wróży nic dobrego). To poważny problem, jeśli zawsze tak było, to zwyczajnie mogła jeszcze do tego nie dojrzeć. By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . 5 Odpowiedź przez Kris93 2015-12-26 23:21:37 Kris93 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-24 Posty: 79 Wiek: 22 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? W związku obie strony powinni się wzajemnie wspierać, szanować. Każdy ma swoim życiu gorsze i lepsze chwile i ona powinna z tego zdawać sobie sprawę. Porozmawiaj z nią że nie tylko ona potrzebuje wsparcia ale również i ty, może dojdziecie do jakiegoś wspólnego ładu. Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. 6 Odpowiedź przez kejano1000 2015-12-26 23:37:03 kejano1000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Probowalem z nia porozmawiac duzo razy, nic to nie dawalo. Zawsze rozmowa konczyla sie tym, ze ona ma duzo pracy, ma studia. I to ze wszystko sie ulozy z czasem. Ale sie nie uklada skoro chce mnie zostawic. Ona po prostu tego nie kapuje. Wydaje mi sie ze kariera jest dla niej wazniejsza niz ze teraz wogole nie jestem jej potrzebny. To po co jej ja... Czuje jakbym bym tylko byl po to zeby jej pomoc, a jak sie skoncze to pojdzie do kogos innego. Na co mi taka parnterka, to chyba lepiej juz zostac singlem. 7 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-26 23:38:52 agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Masz racje, tak to wygląda. Przykro mi ... By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . 8 Odpowiedź przez kejano1000 2015-12-26 23:47:05 kejano1000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Dobra to dzieki dziewczyny, pozostaje mi miec wyjebane juz na to i czekac az mnie zostawi. Jej strata widocznie kochala mnie tylko w slowach. Jak mi sie wszystko ulozy to moze znajde powazna partnerka, albo zostane sam i bedzie git 9 Odpowiedź przez Kris93 2015-12-26 23:49:35 Kris93 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-24 Posty: 79 Wiek: 22 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? W takim układzie wyłóż karty na stół tzn. powiedz jej że wszystko nie może kręcić się tylko wokół niej daj jej do wyboru kariera lub ty." Z każdej sytuacji idzie wyjść tylko trzeba chcieć." Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. 10 Odpowiedź przez Artis1988 2015-12-26 23:50:34 Artis1988 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Wiek: 27 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Jestem nowy i też mam problemy z żoną ale mniejsza z tym. Też potrzebuję uczucia od kobiety tak jak ty . Widzę że tak jak mówisz wszystko inne ważniejsze dla niej niż wasz związek. Ona moze być zmęczona , zapracowana i nie mieć czasu za to ty musisz być "supermenem". Odporny na wszystko i mieć czas na wszystko , potrafić rozwiązać każdy problem. Wsparcie jest ważne w obie strony jeśli tego nie ma to związek umiera tak jak u ciebie. Moim zdaniem nie jest wata ciebie bo nie potrafi docenić tego co ma. 11 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-26 23:55:01 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 00:01:46) agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Artis1988, Ty masz o tyle gorzej, że to Twoja żona. Autor ma odrobinę łatwiej, choć obu wam ... By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . 12 Odpowiedź przez Artis1988 2015-12-26 23:59:15 Artis1988 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Wiek: 27 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Rozumiem go bardziej niż komuś się wydaje bo jestem w podobnej sytucji. Gdyby to była moja dziewczyna rezygnowałbym z takiego związku bo nie łączy ani ślub ani dziecko sprawa dosyć prosta. I jeszcze pisze że on jej nie wspiera HAMSTWO jak dla mnie . 13 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-27 00:03:56 agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Dokładnie. Gdy nie łączą kogoś ślub, dziecko, kredyty, to zawsze w pewnym stopniu jest łatwiej. Jednak, miłość rządzi swoimi prawami i zawsze boli. By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . 14 Odpowiedź przez Kris93 2015-12-27 00:04:35 Kris93 Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-06-24 Posty: 79 Wiek: 22 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Artis1988 napisał/a:I jeszcze pisze że on jej nie wspiera HAMSTWO jak dla mnie .Hamstwo to z jednej strony jest ale co zrobić jedni ludzie są tacy a inni nie. W dzisiejszym świecie trudno spotkać kogoś rozsądnego. Nigdy nie rezygnuj z celu tylko dlatego, że osiągnięcie go wymaga czasu. Czas i tak upłynie. 15 Odpowiedź przez Artis1988 2015-12-27 00:10:33 Artis1988 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Wiek: 27 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Hamstwo to z jednej strony jest ale co zrobić jedni ludzie są tacy a inni nie. W dzisiejszym świecie trudno spotkać kogoś w życiu już dwa błędy bo się śpieszyłem i wybrałem byle kogo . Doradzam tak aby ktoś nie popełniał takich błędów jak ja bo nie ma co psuć sobie życia ewentualenie przyszłym dzieciom. 16 Odpowiedź przez kejano1000 2015-12-27 00:18:30 kejano1000 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Kiedys to ludzie trzymali sie swojego parntera na dobre i na zle, teraz jest bardzo ciezko takie cos zrobic. Lepiej zmienic partnera nic sie postarac. Kompletnie tego nie rozumiem, a moze nie nadazam juz za tym wszystkim. Nie mam dziecka, nie mam kredytow, ale ja kocham i zawsze bylem jak potrzebowala wsparcia. A po tym wszystkim uslyszec slowa " nie wspierasz juz mnie tak jak kiedys" to boli nawet facetow. Nie mam zamiaru sie uzalac nad soba, zrobilem co moglem. Ale jest mi smutno, bo nie rozumiem jak mozna tak robic. Gdybym mial kobiete ktora mi pomaga i wspiera, nigdy bym jej niezostawil gdyby miala jakies problemy. Bo wiem jak ciezko jest znalezc taka osobe, ktora potrafi pomagac bezinteresownie. Skoro nie ma czasu mnie wspierac, to chociaz mogla by poczekac, a nie zostawiac. Bo wiem ze wkoncu wszystko wroci do normy. Ale w tym zwiazku juz bedzie za pozno. 17 Odpowiedź przez Artis1988 2015-12-27 00:23:52 Artis1988 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2015-12-26 Posty: 5 Wiek: 27 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna?Niestety taka jest rzeczywistość Gorzej gdy w związek dochodzi zdrada wtedy to boli jeszcze bardziej , ale można wybaczyć tylko nie tak szybko wiem cos na ten temat. Decyzja należy do ciebie ale sam wiesz że z tej" mąki nie bedzie chleba". Lepiej zakończyć kiedy jeszcze mało boli bo potem ciężko będzie się pozbierać. 18 Odpowiedź przez agusia587 2015-12-27 00:24:19 Ostatnio edytowany przez agusia587 (2015-12-27 00:25:28) agusia587 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Witch :) Zarejestrowany: 2015-10-22 Posty: 1,033 Wiek: 31 Odp: Probelm ze mna czy z dziewczyna? Kejano, masz racje, teraz wielu szybko jest internet, telefony, łatwo nawiązać nowe znajomości, więc po co się prawda, teraz jest chyba więcej singli niż kiedyś. Jesteś facetem twardo stąpającym po ziemi, to kiedyś zrozumie i pożałuje co straciła, a Ty jeszcze będziesz się z tego wszystkiego karma wraca. By być kochanym, trzeba dać się coś, czego nie osiągnie się jedynie wyglądem . Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
Odpowiedzi blocked odpowiedział(a) o 16:36 Nic na siłę. To najważniejsze. blocked odpowiedział(a) o 16:36 musisz się najpierw z nią zaprzyjaźnić zdobyć zaufanie i takie tam no wiesz Vieeri odpowiedział(a) o 16:36 blocked odpowiedział(a) o 16:36 Możesz ją poprosić. Jak nie chce, to nic nie poradzisz. Nikogo nie można zmusić do miłości... claudyna odpowiedział(a) o 16:38 Nic na siłę, pokaż jej, że Ci zależy, bądź sobą, zaskocz ją jakoś, lub coś ! Ona.♥ odpowiedział(a) o 16:38 Nic na siłę..I nie narzucaj jej się, o nie będzie cie załatwiaj sam, a nie przez znajomych, to wkurzające..Ja mam teraz taką sytuacje, że jest chłopak, który bardzo chciałby ze mnąchodzić, ale ja nic do niego nie czuje..W takiej sytuacji nie da sie nic zrobić, niema czarów..Przecież dziewczynie może podobać sie inny chłopak ! Pogadfaj z nia odprowadzaj do domu oczaruj ja potem zostancie przyajciolmi a potem . dalej jakos powinno samo pojsc ;] Uważasz, że znasz lepszą odpowiedź? lub
Witam, Jestem 22 letnim facetem ktory zna realia zycia, wiem jak ludzie nie cierpia kogos kto realizuje swoje cele mimo przeszkod i poznaje szanse gdy jest obok gdy sami nie potrafia tego zobaczyc zaslepieni wygodna biernoscia. Oczywiście sam kiedyś byłem podobny, bierny, nieswiadomy to nic zlego pod warunkiem, ze Ci to pasuje.. mi przestalo. Oczywiscie chcialbym na samym poczatku zaznaczyc ze nie bylem swiety ani bez winy.. nie bylem jak tabula rasa wiec nie mam zamiaru definiowac siebie ani usprawiedliwac, nie chce sie wybielac wiem jaki bylem.. ale juz taki nie jestem. Bylem 2 lata z cudowna dziewczyna, z ta jedyna. Moge szczerze sie przyznac ze momentami tylko bylem dla niej dobry przez reszte czasu bylem kompletnym infantylnym chamem i dupkiem, ktory nigdy nie byl fair i mozna rzec ze trzymalem ja tak jak ptaka w "zlotej klatce", lecz ta klatka tak naprawde byla malutka klatka z olowiu. To jest zadziwiajace ze jak bylem dla niej taki zly, obojetny, ranilem ja w kazdy mozliwy sposob, swiadomie lub nie swiadomie to ona mnie kochala. Byla ze mna w najgorszych moich chwilach i mnie wspierala, oczywiscie mielismy tez te wspaniale chwile ktore mi sie codziennie snia. Sek w tym ze wkoncu sie rozstalismy. Mialem to gdzies na poczatku i tak przeciez tylko mnie denerwowala, a ja pisalem z innymi laskami, bo myslalem ze moge miec kazda. Nawet niewiecie jak sie mylilem. Po pewnym czasie, zaczelo do mnie docierac, jakim podlym czlowiekiem bylem i zastanawialo mnie to jak to sie moglo stac, jak moglem sie tak zmienic, w bezduszna osobe? Teraz minelo pare miesiecy czy juz pol roku jak nie jestesmy razem, nie wiem. Spotykalem sie z paroma dziewczynami ale z kazdym spotkaniem, z kazda kobieta zauwazalem ze to nie to. Ze stracilem swoja jedyna szanse na prawdziwa milosc, ze ona byla ta wlasnie jedyna. Dotarlo do mnie jak ja naprawde kocham, docenilem wkoncu jak ja stracilem. Postanowilem sie zmienic, zmienilem swoje zachowanie, postepowanie, zycie wywrocilem do gory nogami. Nauczylem sie szacunku, doceniania, bezinteresownej pomocy, wsparcia, nauczylem sie byc fair i byc sprawiedliwym. Poprostu przez te cierpienie wydoroslalem.. ale tego cierpienia mam juz dosc. Nie moge sobie przebaczyc jaki bylem i co stracilem, strasznie zaluje tego i wiem ze nadal ja kocham. Utrzymujemy jako taki kontakt. No i problem jest taki.. Czasami sie dogadujemy umiemy normalnie porozmawiac ale ona tez sie zmienila.. tylko nie tak jak ja. Szachownica sie odwrocila i teraz wiem jak ona sie czula. Stala sie zimna, rani mnie kazdym slowem, wyzywa, denerwuje sie bez powodu nie wazne co powiem. Ja ja szanuje i staram sie zachowac zimna krew i zrozumiec, ze ja tez taki bylem. Byly momenty po rozstaniu ze sie calowalismy, jakis seks, ale za kazdym razem jak juz czulem ze sie przyblizam do tej normalnosci i do tego celu.. ona sie dystansuje. Urywa kontakt, wyzywa, przeklada spotkania.. oboje jestesmy nie szczesliwi pamietam jaka ona byla szczesliwa jak bylismy razem, nigdy jej takiej nie widzialem. Dawalem jej prawdziwe szczescie, a ona mi.. tylko ja tego nie bylem swiadomy. Najlepsze jest to ze ona nadal cos do mnie czuje.. tak powiedziala. Wiec ja juz nie wiem co mam zrobic, czy sie poddac i przezyc zycie z wyrzutami sumienia? Tylko nie mowcie mi ze musze przejsc okres "zaloby" i wszystko bedzie dobrze, bo juz to mialem za soba. A nie jestem taka osoba ktora sie podda, poprostu nie chce wiecej cierpiec, nie ma dnia zebym o niej nie myslal ze zjebalem. Ona powiedziala ze moglaby do mnie wrocic od tak, tylko ze nie moze zapomniec tych zlych chwil, chociaz mi wybaczyla i przez to nie da rady wrocic. To ja na to jej mowie ok, rozumiem ale kazde zle wspomnienie jest 2x silniejsze od dobrego, wiec moze zrobmy wiecej tych dobrych chwil? Albo sprobujmy chociaz byc ze soba tydzien jako para zobaczymy co bedzie. A wtedy ona sie tylko dystansuje. Wiem ze czasami naciskam, ale ja poprostu nie wiem co mam zrobic.. przeciez nie cofne sie w czasie i nie spuszcze sobie solidnego manta i nie przemowie do rozumu. Nie mam zamiaru rowniez jej uwodzic, chce zeby to bylo szczere. Pomyslalem ze moze jakas wspolna terapia albo wizyta u hipnotyzera, nie mam pojecia. Poprostu chcialbym to naprawic i wiem ze nie zaslugiwala na takiego czlowieka jakim bylem.. zasluguje na kogos takiego jak obecny ja. Prosze powiedzcie mi, co mam zrobic zeby odzyskac jej zaufanie? Zeby odzyskac ja z powrotem, jak poradzic sobie z tym cierpieniem?
Jak Przekonać Dziewczynę Do Siebie? August 7, 2014 Co Powiedzieć Jak przekonać dziewczynę do spotkania albo do związku? Czy da się przekonać dziewczynę do siebie, gdy ona nie chce rozmawiać i nie jest zainteresowana? To była dla mnie bardzo wyzwalająca prawda, gdy odkryłem, że nie da się logicznie przekonać dziewczyny, która od początku nie jest otwarta na rozmowę i nie jest wstępnie zainteresowana. Natomiast według obiegowej opinii wszelkich pseudo-guru-uwodzenia powinno się rozmawiać z taką kobietą, pomimo jej [...] Czytaj dalej
napisał/a: ~gość 2010-06-17 21:22 Witam. Niedawno poznałem pewną dziewczynę. Bardzo mi się podoba spędzamy ze sobą dużo czasu. Była wycieczka do Skorzęcina i wiadoma cały czas z nią tam byłem. I tak myślałem żeby poprosić ją o chodzenie. Tylko właśnie w jaki sposób to zrobić? Nie chcę żeby to było standardowo tak jak zawsze czyli "Będziesz ze mną chodzić?" to jest suche xD I jeśli chodzi o chodzenie to jej koleżanki ciągle mnie namawiają żebym w końcu zapytał. I jak sie chodzi z jakąś osobą to wtedy jest trzymanie za ręce itp. Tylko że ja jestem troche wstydliwy i nie bedzie mi miło gdy ja cały czas bede sie musiał o to starać??? Co wy o tym myślicie?? napisał/a: Nadiya1 2010-06-17 21:25 dominik19803 teraz nie ma czegoś takiego jak proszenie kogoś o chodzenie. Chodzic to można do sklepu po chleb :P. Teraz takie coś to samo przychodzi :D. Spędzacie ze sobą dużo czasu, dogadujecie się to już jest jakaś chemia ;). A jeśli już chcesz pytać to powiedz jej, że Ci się podoba i tyle. Zobaczysz jak zareaguje. napisał/a: sorrow 2010-06-17 22:12 dominik19803 napisal(a):Nie chcę żeby to było standardowo tak jak zawsze czyli "Będziesz ze mną chodzić?" Za moich czasów na taki tekst dziewczyna odpowiadała "a co, sam się boisz?" ;). Z pewnością nie pytaj tak wprost. napisał/a: meredith07 2010-06-17 22:28 a jak moge spytac to ile masz lat? napisał/a: ~gość 2010-06-18 08:04 mam 14 lat. No oczywiście ze jej sie nie zapytam wprost to juz stare. Jak piszemy na gg to na koniec rozmowy pisze jej np. słodkich snów księzniczko. I kiedyś mi sie zapytała dlaczego tak pisze to ja odpisałem ze ją badzo lubie napisał/a: Nadiya1 2010-06-18 08:20 asieczka napisal(a):...zostaniesz moją dziewczyną? ...może zaczniemy tworzyć coś razem? (tak mnie luby zapytał ) Hmmm... u mnie jakoś samo to przyszło. Znaczy się G. jak już odjechał ode mnie (był chyba po raz trzeci) to napisał mi jedynie SMSa, że mu się podobam i chciałby się ze mną spotykać. Tylko tyle :). Ale on miał wtedy 25 lat, ja 22 więc u dorosłych inaczej to wygląda :). O własnie. "Chciał bym się z Tobą spotykać" napisał/a: ~gość 2010-06-18 08:29 Journeyman(ka) ładniej, dużo ładniej napisał/a: ~gość 2010-06-18 09:34 Journeyman(ka) napisal(a):Hmmm... u mnie jakoś samo to przyszło. Znaczy się G. jak już odjechał ode mnie (był chyba po raz trzeci) to napisał mi jedynie SMSa, że mu się podobam i chciałby się ze mną spotykać. Tylko tyle . Ale on miał wtedy 25 lat, ja 22 więc u dorosłych inaczej to wygląda .hm no u mnie nawet żadnych słów typu chciałbym się spotykać nie było... właściwie to nie było jednoznacznego momentu początku związku, dlatego oboje mamy inne daty i się ich trzymamy :P więc podwójna ilość świętowania :D napisał/a: ~gość 2010-06-18 10:40 Tylko mi sie zdaje ze to ja sie musze starac a ona jakoś nie. Bo jak piszemy sms'y to jeszcze nigdy nie zaprosiła mnie do siebie, już mi nie chodzi o to żeby wchodzić do jej domu tylko żeby pogadać. Byłem u niej dużo razy ale to dlatego ze ja zapytałem czy moge przyjechać. Ona sie oczywiście zgadzała. Raz o czymś pisaliśmy i napisałem ze musimy pogadać. Ona sie zapytała kiedy to ja jej odpowiedziałem ze wtedy kiedy ją spotkam. To było wczoraj. I ona odpowiedziała ze w poniedziałek. A już nie raz przyjeżdżałem do niej w niedziele. napisał/a: beatka950 2010-06-18 15:22 dominik19803, Ale radziała bym Ci się zapytac na twoim miejscu jak już bedziesz wiedział że ona cos czuje bo możesz dostać kosza. napisał/a: kasiasze 2010-06-18 15:44 dominik19803, czepiasz się niestety, przepraszam. Dziewczyna jest chętna, spotyka się, zaprasza - jakby nie chciała wymyslalby powody byś do niej nie mógł przyjśc, prawda? Ojejku, może niedzielę tym razem ma zajętą.... Chcesz żeby miała więcej inicjatywy, no ale może jest mniej pewna siebie, moze nieśmiała - najważniejsze, że chce skoro zawsze odpowaida i oddzwania. Bądź cierpliwszy, a jak bardzo chcesz aby sie postarała, no to przestań sie na przykład odzywać 3 - 4 dni i zobaczysz.
jak przekonac dziewczyne zeby ze mna byla