Z reguły oceniamy tyranów po ich tragicznych dla ludzi czynach. Uważamy ich za morderców, ludobójców, dewiantów psychicznych opętanych swoją psychopatyczną i mitomańską wizją świata, do którego chcą dążyć. Taki W. I. Lenin i później J. Stalin chcieli opanować świat i rozszerzyć swój klasowy, socjalistyczny komunizm na jak najwięcej krajów. A. Tanie satanistyczne wisiorki w sklepie internetowym Joom! Przystępne ceny od 17 PLN. Bezpłatna dostawa i regularne promocje i zniżki na Satanistyczne wisiorki Przeszukanie domów członków sekty ujawniło rejestry kultu, broń, zakapturzone płaszcze, 100 kaset wideo z kultowymi ceremoniami i satanistyczne publikacje, w tym 200-stronicową książkę przywódczyni sekty Valentiny de Andrade zatytułowaną Bóg, Wielka Farsa. Władze brazylijskie sugerowały, że kult był powiązany z grupami Denaci zostawiali kartki, że zmuszeni są odebrać sobie życie na rozkaz szatana. Znajdywano przy nich ulotki satanistyczne, tajemnicze zapiski i broń ze znakiem litery ,,szin" (początkowa litera Szeloszeta - szatana). Mimo zakonspirowania, po śladach tych natrafiono na ognisko sekty w Warszawie. Bractwo przyjmuje następujące podstawy moralne duchowości – jama (yama): ahinsa (Ahinsā) – zasada niekrzywdzenie, niestosowania przemocy, niezabijania żywych stworzeń. satja (Satya) – zasada prawdy, prawdziwości, szczerości i prawdomówności. asteja (Asteya) – niekradzenie, nieprzywłaszczanie, tego co cudze, życie z pracy Guru sekty bez skrępowania korzystał z przywilejów – a w razie czego powoływał się na swój autorytet „Wielebnego”. Jeff Guinn opisuje: Przekonanie o własnej atrakcyjności seksualnej było w nim tak duże, iż uwierzył, że wszystkie kobiety, bez względu na wiek i na to, co mogą mówić, czują do niego pociąg. kkuyXEl. Likanie, przy nas wampiry są niczym - taki podpis umieścił pod jednym ze zdjęć na swoim profilu na Facebooku Bartłomiej Waśniewski - ojciec 6-miesięcznej Madzi z Sosnowca, zamordowanej w styczniu 2012 roku. Zdjęcie przedstawia Waśniewskiego na leśnym cmentarzu, przy starym nagrobku. Charakterystycznie wygląda jego prawe oko: zmniejszona do mikroskopijnych rozmiarów źrenica znajduje się w górnej części oka. Nie wygląda to ani na fotomontaż, ani na złudzenie optyczne. Na zdjęciach zrobionych przez kamery telewizyjne, takiego efektu nie ma. Gdy zdjęcie z cmentarza odnaleźli dociekliwi internauci, dziennikarz tabloidu zapytał Waśniewskiego, co to ma znaczyć. Ojciec małej Madzi tłumaczył, że to głupi, dziecinny żart. Zaprzeczył, aby należał do jakiejkolwiek sekty. Przyznał jednak, że interesuje się śmiercią, wampirami i wilkołakami. To ostatnie może być ważną informacją z punktu widzenia śledztwa. Czyżby zainteresowania Waśniewskiego miały związek ze śmiercią jego córki? Z akt prokuratorskiego śledztwa wynika, że w momencie, gdy cała śląska policja szukała zaginionej Madzi, jej rodzice zachowywali się wyjątkowo spokojnie, a matka Madzi zaproponowała mężowi, aby poszli do kina i obejrzeli… horror. Kim są likanie? To satanistyczna sekta (nie jest popularna ani szczególnie znana), która dąży do przemiany człowieka w wilkołaka. Aby ta przemiana nastąpiła, konieczne jest złożenie ofiary z człowieka, najlepiej z dziecka, i wypicie jego krwi. Likanie słuchają demonicznej muzyki i ubierają się na czarno. Medycyna zna zjawisko likanotropii, które definiowane jest jako wiara w możliwość przemiany w wampira. Nie wiadomo, czy sekty likanów działają w Polsce, a jeśli tak, to jak są liczne i kto z wpływowych osób jest ich członkiem. Diaboliczny scenariusz Wstrząsający jest fragment aktu oskarżenia, w którym odtworzono przebieg zbrodni. Wynika z niego, że matka planowała zabójstwo, gdyż dziecko przeszkadzało jej w ułożeniu sobie życia. Feralnego dnia rzuciła niemowlaka na podłogę, a gdy to go nie zabiło, udusiła go rękami. Potem włożyła zwłoki niemowlęcia do wózka, wywiozła i zakopała. ?W związku z tym wydarzeniem prokuratura wyjaśnia jeszcze rolę Bartłomieja. Pomagał bowiem żonie znieść po schodach wózek z dzieckiem. Czy to możliwe, aby nie zauważył, że jego córeczka jest martwa? Charakterystyczne jest również zachowanie Katarzyny po śmierci córki. Najpierw robiła wokół siebie szum, starając się awansować do roli celebrytki. Potem zajęła się tańcem erotycznym, następnie - skąpo ubrana - pozowała do sesji zdjęciowej fotoreporterowi "Super Expressu", w końcu zniknęła i została odnaleziona dopiero na Podlasiu w towarzystwie przypadkowo poznanych mężczyzn. Trudno się dziwić, że ta historia zainspirowała dziennikarzy, którzy nagłaśniali szczegóły zbrodni i szczegóły późniejszej ucieczki Katarzyny oraz jej perypetie z wymiarem sprawiedliwości. Ciężko jednak zrozumieć, dlaczego w mainstreamowych mediach zabrakło informacji o "mrocznych" zainteresowaniach rodziców Madzi i o ewentualnych związkach Bartłomieja z likanami. Od mrocznych gier do morderstwa W połowie grudnia 2012 opinią publiczną wstrząsnęła informacja o strzelaninie w szkole w Newtown w Stanach Zjednoczonych. Jej sprawcą był 20-letni Adam Lanza - syn nauczycielki pracującej w tej szkole. Kobieta była rozwiedziona, nie poświęcała synowi zbyt dużo czasu. I to ona, zastrzelona w swojej sypialni, została jego pierwszą ofiarą. Potem Lanza wszedł do szkoły uzbrojony w cztery pistolety i zastrzelił dwudziestu uczniów oraz sześcioro dorosłych (w tym psychologa szkolnego i nauczycieli). Otoczony przez policję, popełnił samobójstwo. Tragedia w Newtown zdominowała czołówki mediów w Stanach Zjednoczonych. Potem rozgorzała dyskusja na temat powszechnego dostępu do broni. A wąska grupa dziennikarzy postanowiła prześwietlić życiorys Adama Lanzy i jego rodzinę. Ten trop doprowadził dziennikarzy "Daily Mail" i "Christian Times" do sensacyjnych ustaleń. Okazało się, że chłopiec od najmłodszych lat interesował się grami komputerowymi, których głównym motywem był świat wampirów i upiorów. Mało tego, Lanza czcił Szatana, prowadził nawet specjalną stronę jemu poświęconą. Słowo "diabeł" pisał tam czerwoną czcionką, stylem gotyckim, co wyróżniało je na czarnym tle. Szkolni koledzy Lanzy wspominali, że inspirację do swoich działań zabójca czerpał właśnie z tej strony internetowej. Lanza miał również dużą wiedzę o głośnych zbrodniach satanistycznych. Przy okazji śledztwa wyszło również na jaw, że w Newtown istnieje Kościół Szatana. Nie jest jasne, czy młody morderca miał jakieś związki z tą sektą. Nie wiadomo, jaki jest zasięg jej działalności ani kto do niej należy. Sekta nie podaje bowiem swojego oficjalnego adresu. Na jej stronie internetowej znajduje się jedynie adres e-mail i dane skrytki pocztowej, oraz mapa przedstawiająca okolicę, w której spotykać się mają sataniści. "Rycerz ciemności" i brak skruchy Satanistyczne motywy widoczne są również w zbrodni, która wstrząsnęła Ameryką w lipcu 2012 roku. Podczas premiery filmu "Mroczny Rycerz powstaje" 24-letni James Holmes zaczął strzelać do publiczności. Zabił 12 osób, ranił 58. Gdy został zatrzymany przez policję, wyjawił, że stylizował się na "Jokera" - satanistyczną postać z filmu, który oglądał. W filmie "Joker" to masowy morderca, schizofrenik pozbawiony empatii. Naśladując swojego bohatera, Holmes przefarbował włosy na czerwono. Holmes był świetnie wykształcony. Pisał doktorat z medycyny, miał objąć stanowisko neurologa. Był jednocześnie fanem wampiryzmu, mrocznych gier komputerowych. Katolicki ksiądz Dwight Longenecker - egzorcysta i felietonista publikujący na stronie internetowej Patheos - przeanalizował informacje z Colorado i doszedł do wniosku, że Holmes był najprawdopodobniej opętany przez diabła. Coś przydarzyło się temu wrażliwemu naukowcowi, pisał ks. Longenecker. Zmienił się w potwora. Coś poruszyło się w jego świadomości i w jego sercu i Zły wszedł. Zły opanował jego życie i wykończył go. Amerykańskie media pokazują relacje z procesu Holmesa. W jego zachowaniu nie widać skruchy. Rasizm i "Biblia Szatana" W kwietniu 1999 roku dwaj uczniowie: 18-letni Eric Harris i 17-letni Dylan Klebold, dokonali słynnej masakry w Columbine High School. Zabili 15 osób, ranili 28. Potem popełnili samobójstwo. Drobiazgowe śledztwo wykazało, że obaj fascynowali się czarną muzyką, czarną magią, śmiercią i okultyzmem. Jedna z koleżanek zabójców mówiła policjantom (jej relację przywołał później "Independent"), że obaj uczniowie najczęściej rozmawiali o śmierci i przemocy. I "nienawidzili ludzi". Planowali wielki zamach, który miał zabić sporo osób. W dzień, kiedy dokonali masakry i zginęli, pirotechnicy policyjni zabezpieczyli około 30 ładunków wybuchowych domowej roboty, prawdopodobnie przez nich skonstruowanych. Harris był ponadto zafascynowany rasizmem i nazizmem. Ściany jego pokoju były ozdobione swastykami i innymi nazistowskimi symbolami. Nastolatkowie dokonali zbrodni 20 kwietnia, czyli w 110. rocznicę urodzin Adolfa Hitlera. W pokoju Harrisa policjanci znaleźli również "Biblię Szatana" autorstwa La Veya. Na egzemplarzu były ślady jej używania (odciski palców Harrisa). Śledczy są zgodni, że to prawdopodobnie z tej lektury obaj nastoletni mordercy czerpali inspirację do zbrodni. Podobne satanistyczne motywy znajdujemy również w działaniu Roberta Steinhäusera - licealisty, który w 2002 roku dokonał osławionej "Masakry w Erfurcie" (zabił 13 uczniów, dwóch studentów-praktykantów i policjanta), a potem popełnił samobójstwo. Śledztwo wykazało, że był on zafascynowany satanizmem i czarną magią. Swoje listy podpisywał jako "Syn Szatana" - taki też wybrał nick dla siebie. Policjanci odkryli, że był członkiem sekty satanistycznej. Jednak wątek ten niespecjalnie zainteresował niemieckie media. Oficjalnie za przyczynę masakry uznano frustrację Steinhäusera, wynikającą z pogorszenia się jego sytuacji w szkole (wcześniej bardzo dobrze się uczył, w pewnym momencie przestał być prymusem, zaczął dostawać gorsze oceny) i relacji z rówieśnikami. Strzały opętanego W Polsce temat satanizmu wypłynął pod koniec lat 80. XX wieku, kiedy na festiwalu w Jarocinie została odprawiona pierwsza czarna msza. W latach 90. głośno było o rytualnych samobójstwach popełnianych przez młodych ludzi zafascynowanych satanizmem oraz o zbrodniach dokonywanych przez czcicieli Złego. Najgłośniejszym było morderstwo dwójki nastolatków w Rudzie Śląskiej w 1999 roku. Zostali złożeni w ofierze diabłu podczas czarnej mszy. Sprawcy zbrodni - Tomasz S. i Robert K. - zwabili dwoje młodszych kolegów do bunkra przy kopalni, obiecując wieczór "wywoływania duchów". Wcześniej S. namalował na ścianach symbole satanistyczne, później ustawił płonące świece. Po dokonaniu zabójstwa, obaj sataniści mieli sami odebrać sobie życie. Jednak na to zabrakło im odwagi. Zostali skazani odpowiednio na 25 lat więzienia i dożywocie. Wątek satanistyczny pojawił się w zabójstwie trzech policjantów w więzieniu w Sieradzu. 26 marca 2007 roku przyjechali odebrać aresztanta, który miał zostać przewieziony do sądu. Nagle w ich stronę zaczął strzelać 28-letni Damian C. - strażnik. Zabił trzech policjantów (aresztant przeżył). Został za to skazany na dożywocie. Gdy już wyrok się uprawomocnił, a sam C. zaczął odbywać karę, chęć spotkania się z nim wyraził egzorcysta. Ksiądz z łódzkiej archidiecezji zaobserwował niepokojące objawy, wskazujące na to, że C. był w chwili popełniania zbrodni pod wpływem złego ducha. Miał się dostać w jego szpony kilka miesięcy wcześniej. Wykazywał objawy typowe dla osób opętanych. Sam C. przyznawał później, że w chwili zbrodni kierowały nim nieznane moce. Od gry do zbrodni Od początku lat 90. XX wieku gwałtownie rośnie ilość zbrodni, w których występują wątki satanistyczne, najczęściej jako inspiracja. Wpływ na to ma z pewnością popularność horrorów, mrocznych filmów, wampiryzmu, gier komputerowych, których głównym motywem jest śmierć, zabijanie, podróże przez piekło. Sprzyja temu zanik tradycyjnej rodziny oraz odejście od zasad moralnych i wiary. Szczególnie widoczne jest to u ludzi młodych, których psychika nie jest ukształtowana. Pozbawieni rodzinnego ciepła, wychowani w świecie bez autorytetów, bez wartości, są narażeni na pokusy satanistyczne. Niektórzy wchodzą do świata magii, duchów, horrorów i wampirów, a w świat ten wciągają ich głębiej "mroczne" gry komputerowe. Kolejnym krokiem jest lektura "Biblii Szatana", a później całkowite podporządkowanie się poleceniom diabła. Co bardziej pokrzywdzeni chwytają za broń i biegną kogoś zabić, aby złożyć ofiarę Szatanowi. Wpływ na to ma popularność mrocznych filmów, wampiryzmu i gier komputerowych, których głównym motywem jest zabijanie i podróże przez piekło. Sprzyja temu zanik tradycyjnej rodziny i odejście od zasad moralnych wiary. Od jakiegos czasu poszukuje filmu fabularnego o sektcie satanistycznej i niemoge nic znalesc. Oczywiscie niechodzi mi o filmy jak Dziewiąte wrota lub film Sekta albo naprzyklad Dziecko Rosmary. Szukam filmu gdzie pokazane sa sceny obrzędow satanistycznych i jak ludzie sa werbowani do takich sekt. Koniecznie zalezy mi na Satanistach i niechodzi mi tez o film dokumentalny. Z gory dzieki za propozycje użytkownik usunięty w odpowiedzi na post: XeraX_Video | MrFantastic w odpowiedzi na post: XeraX_Video | Próba sił(Bless The Child) Przemek1899 w odpowiedzi na post: XeraX_Video | był jeszcze jeden film całkiem dobry ale nie znam niestety tytułu zapamiętałem tylko motyw gdy sekta satanistyczna nękała głuchymi telefonami dziewczynę która opuściła ich szeregi i ona sobie przypominała pewne zdarzenia w trakcie filmu Powrót | Dokumenty | Pierwszy stopień do... | Świadectwa | Szukaj pomocy | Uwaga ! Sekta | Joanna Jarzębińska-Szczebiot, Marek Szczebiot Zabawy z Diabłem czyli fascynacja Złem Pod koniec września odbyło się w Krakowie sympozjum zatytułowane "Sekty w Polsce i na świecie". Wykłady poświęcone były problematyce związanej z działalnością najbardziej znanych w Polsce sekt. Jedna z prelekcji jednak różniła się od innych. Był to referat wygłoszony przez ks. doc. dr hab. Andrzeja Zwolińskiego, wykładowcę z Papieskiej Akademii Teologicznej, który swoje wystąpienie prowokacyjnie zatytułował: "Zabawy z Diabłem - fascynacja Złem - Satanizm - Rzeczywistość czy Mit?" Prelegent rozpoczął rozważania od stwierdzenia, że popełniamy zasadniczy błąd w postrzeganiu problemu sekt. Polega on na tym, iż skupiamy się na konkretnych wydarzeniach, komentowaniu ich i na tym cała sprawa się kończy. Oto przykłady: 15-letni satanista Paweł wiesza się we własnym mieszkaniu, przy zwłokach kaseta z tekstem, jak dokonać rytualnego samobójstwa. Dobre Miasto na Warmii - samobójstwo dwóch osiemnastolatków z tzw. normalnych rodzin; na pogrzebie młodzi ludzie ubrani w czarne skóry ostentacyjnie wrzucają do grobu czerwoną różę. Legnica - w starej wagonowni zwłoki 16-letniego Dominika; obok niego satanistyczne książki. Biała Podlaska - 16-letni Marcin i Łukasz powiesili się, namówieni przez przywódców sekty satanistycznej. Te i wiele innych podobnego typu sensacyjnych wydarzeń podaje nasza prasa. Autorzy przytaczają więc konkretne fakty, próbując zastanawiać się, jak doszło do tragedii. Nikt jednak nie zadaje sobie zasadniczego pytania: "Skąd biorą się satanistyczne książki, kasety, które uczą, jak popełnić samobójstwo w sposób rytualny?" Przecież ktoś te książki wydaje, ktoś je tłumaczy, ktoś dyktuje na kasetę instrukcje, ktoś wreszcie to finansuje. Niewiele osób, zastanawiając się nad przyczynami bezsensownej śmierci nastolatków uświadamia sobie, że tak naprawdę wszystko paradoksalnie zaczyna się od ... zabawy. Któż bowiem zwraca uwagę dziecku, które czyta horoskopy lub wycina z kolorowych czasopism karty tarota. Rodzice, wychowawcy najczęściej w takich przypadkach pobłażliwie uśmiechają się i mówią: "Ono się przecież tylko bawi!" Któż zwraca uwagę dziecku, które grzecznie w swoim pokoju słucha muzyki satanistycznej - ono się po prostu bawi. To samo można powiedzieć o talizmanach, amuletach, grach komputerowych, wywoływaniu duchów, medytacjach, dekorowaniu pokoju plakatami zespołów satanistycznych. Wszystko to traktowane jest z przymrużeniem oka, uważane za zwykłą zabawę. No cóż, zabawa traktowana jest zazwyczaj jako coś niewinnego, występuje w naszym najbliższym środowisku i trudno z nią walczyć, ale to właśnie zabawa ukierunkowuje, buduje pewien model, tworzy podstawy do późniejszych fascynacji. Warto uświadomić sobie, że jedną z metod przenikania ideologii sekt do naszego życia jest tzw. metoda "plasterkowania" czy metoda "salami". Chodzi o to, że małymi dawkami, w sposób niezauważalny, wsącza się do naszych umysłów, do naszego sposobu myślenia pewne idee, które powoli zaczynają przenikać nasze życie codzienne, obyczaje, kulturę. Stają się naszą codziennością do tego stopnia, że przestajemy dostrzegać zagrożenie. W momencie jednak, gdy stanie się tragedia, np. przeczytamy o rytualnym morderstwie, o samobójstwie popełnionym przez członka grupy satanistycznej, zaskoczeni pytamy: "Skąd się wzięli tacy ludzie?" I ks. Zwoliński odpowiada - wzięli się z naszych rodzin, z naszej klasy katechetycznej, z naszej szkoły, z podwórka." Jeśli uważnie rozejrzymy się wokół nas przyznamy rację księdzu Zwolińskiemu. Bo czyż do naszej kultury nie przeniknęła chociażby ideologia New Age? Czy uważając się za katolików nie chodzimy jednocześnie do wróżki, nie układamy tak modnych kart tarota, nie nosimy talizmanów "na szczęście", nie czytamy horoskopów, tłumacząc sobie - to tylko zabawa? Ale Chrystus ostrzega nas: "Nikt nie może dwom panom służyć. Bo albo jednego będzie nienawidził, a drugiego będzie miłował; albo z jednym będzie trzymał, a drugim wzgardzi". (Mt 6, 24) "Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; i kto nie zbiera ze Mną, rozprasza." (Mt 12, 30) opr. ab/ab - Pracuję od rana do wieczora, przez siedem dni w tygodniu, nawet w Wigilię i Wielkanoc - mówi watykański egzorcysta Gabriele Amorth. Polscy duchowni, wyznaczeni przez biskupów do walki ze złymi mocami, nie mają wcale mniej pracy. Przyznają wręcz, że tylu wiernych co teraz jeszcze nigdy nie prosiło o pomoc egzorcystów. Pluła na krzyżeTa historia jakiś czas temu wstrząsnęła środowiskiem łódzkich studentów. W VII akademiku na Lumumbowie kilku zmęczonych letnią sesją studentów dla rozrywki zaczęło wywoływać duchy. Elementem zabawy było spoglądanie w lusterko. Jedna dziewczyna zamiast swojego odbicia zobaczyła w nim coś A potem wszystko potoczyło się jak w klasycznym filmie grozy - opowiada świadek, były student czuła w pokoju czyjąś obecność, pluła na krzyże. - Znajomi w tajemnicy dolewali jej do herbaty święconej wody. Zawsze to wyczuwała i krzyczała, że ją parzy - opowiada dawny koledzy z akademika poprosili o pomoc księży z parafii św. Teresy. Odprawiono egzorcyzm. Podczas niego demon się przedstawił. Był to Asmodeusz, znany z biblijnej Księgi Tobiasza. W starożytnych czasach zakochał się w Żydówce Sarze. Więc za każdym razem, gdy Sara poślubiała mężczyznę, on zabijał go jeszcze przed nocą Dziewczyna miała też myśli samobójcze, spotykano ją stojącą w oknie, coś pchało ją tam wbrew woli. Trafiła do szpitala psychiatrycznego - opowiada dawny zmęczonych sesją żaków?- Doskonale pamiętam tę historię - mówi ks. Józef Belniak, ówczesny proboszcz parafii św. Teresy. - Nie było wówczas wyznaczonych przez biskupa egzorcystów, dlatego do tej sprawy skierowałem dwóch księży z mojej parafii - wspomina. Przy egzorcyzmach działy się rzeczy dziwne. - Podczas modlitwy dziewczynę trzymało trzech kolegów. Nie byli w stanie nad nią zapanować, taką siłą władała - opowiada ksiądz. - Egzorcyzmy się udały, a po pobycie w szpitalu psychiatrycznym wróciła na studia i do o sile mężczyznyPolska może poszczycić się największą w Europie, poza Włochami, liczbą kapłanów, mających mandat Kościoła na walkę z opętaniem. W Polsce jest ponad stu egzorcystów, każda diecezja ma co najmniej jednego, ale łódzka aż czterech. Egzorcysta diecezji kaliskiej, do której należy część parafii woj. łódzkiego, ksiądz Adam Wawro twierdzi, że przyjmuje tygodniowo 40 osób, które czują się opętane przez Są wśród nich ludzie zniewoleni przez złego ducha, ale nie wszyscy - mówi duchowny. I dodaje, że z ostatnich dziesięciu lat w pamięć zapadło mu kilkanaście najbardziej drastycznych przypadków. Kapłan pamięta, że niektóre osoby opętane trzeba było krępować. - Często wspominam historię życia Zdzisława, który w czasie studiów spotkał się z sektą buddyjską. Przez inicjacje demoniczne i medytację buddyjską zawładnął nim szatan - opowiada ks. Wawro. - Modlitwa nad nim była długa i trudna. Potrzebne było też leczenie psychiatryczne. Dzisiaj jest już w pełni sił. Odzyskał wiarę w Boga i radość ze Skierniewic i pracujący w Łowiczu ksiądz dr Mirosław Nowosielski, egzorcysta z diecezji warszawskiej i psycholog kliniczny, przypomina sobie opętaną przez złego ducha 12-letnią dziewczynkę, którą przyprowadzili do niego przerażeni rodzice. - Modlitwy o uwolnienie trwały rok - opowiada ks. Nowosielski. - Podczas nich dziewczynka wykazywała niezwykłe zdolności. Wiedziała, że w zamkniętej torebce jest Pismo Święte albo kto zbliża się do domu i za chwilę do nas wejdzie. Gdy zaczęliśmy odprawiać egzorcyzmy, ta dziewczynka miała siłę trzech mężczyzn. Podobne opowieści to dla setki egzorcystów, którzy wczoraj zakończyli XXIII Ogólnopolski Zjazd Egzorcystów w Niepokalanowie pod Warszawą, to chleb powszedni. Ks. dr hab. Andrzej Kowalczyk, egzorcysta z diecezji gdańskiej, wspominał 16-letnią dziewczynę, którą zły duch zawładnął przez... Wchodziła na strony satanistyczne, których w internecie są tysiące - wspomina ks. Kowalczyk. - A nawet ja, choć jestem egzorcystą, ich trafiła na "Biblię Szatana" , a gdy ją przeczytała, w pamięć zapadł jej jeden werset: "Co ci dał Bóg? Ja ci dam więcej". Uwierzyła i... zaczęła mieć lęki. Obecność u niej złego ducha ks. Kowalczyk zdiagnozował swoją starą metodą. - Kładę rękę na głowie. Opętany zaczyna się wtedy denerwować, bo zły duch nie lubi, gdy góruje nad nim ksiądz. Psychicznie chorzy tylko patrzą zdziwieni - dotknął dziewczynę, nastolatka... padła na podłogę. Rodzice byli Ale to nie koniec dziwnych zdarzeń - wspomina ks. Kowalczyk. - Odprawialiśmy modlitwę piętro niżej. W żaden sposób nie mogła nas słyszeć, a jednak zaczęła krzyczeć i zabroniła nam się modlić - dodaje. Dziewczynie pomogły dwa egzorcyzmy, spowiedź i się modliłoWśród obradujących od poniedziałku w Niepokalanowie kapłanów byli trzej egzorcyści z Łodzi. Na konferencji przez cztery dni mieli wykłady, o Antychryście w nauce kościoła, wampiryzmie we współczesnej nauce oraz o tym, co zły duch może o nas wiedzieć, a czego nie. - Ten ostatni wykład był bardziej praktyczny - zdradził prowadzący spotkanie ks. Marian Piątkowski, koordynator pracy polskich mogli też poćwiczyć praktykę w inny sposób. Do Niepokalanowa przywieziono Lenę, prawosławną Ukrainkę w średnim wieku. Lena od kilku lat jest nękana przez złe duchy. By jej pomóc, w nocy z środy na czwartek od ósmej wieczorem do pierwszej w nocy o jej uwolnienie modliło się 12 kapłanów. Po egzorcyzmach wyglądała na zmęczoną, ale spokojną. Nie wiadomo jednak, czy się czy opętanie?Ojciec dr hab. Aleksander Posacki, jezuita i znany w Polsce demonolog, przyczyn narastających problemów duchowych widzi w modzie na New Age, ezoteryce, a nawet w popularnych wśród młodzieży książkach o wampirach. - Wystarczy przejść się do pierwszej z brzegu księgarni i zobaczyć książki dla dzieci. Większość dotyczy wampirów, czarownictwa czy wróżbiarstwa - księdza Wawry, objawy opętania mogą być podobne do nerwic i Oddziaływanie szatana na psychikę i system nerwowy obserwujemy dziś w wielkim nasileniu. Są to stany różnego stopnia depresji, długotrwałej rozpaczy, niewytłumaczalnych udręk psychicznych, aż do pokus samobójczych - mówi Wawro. - Często spotyka się głębokie poczucie bezradności wobec popełnionych grzechów, obezwładniające wyrzuty sumienia, niewiarę w boże przebaczenie, przekonanie o skazaniu na wieczne potępienie, dręczące nieustannie skrupuły moralne. Wszystko to człowieka zniewala, krępuje normalne funkcjonowanie, obezwładnia fizycznie i psychicznie, odbierając nadzieję. Zdaniem egzorcystów, stan opętania przez diabła może przybierać różne formy. Zdarza się, że ludzie nie są w stanie przekroczyć progu świątyni, a jeśli już im się to uda, to ich działaniu towarzyszy osłabienie albo bezdech. Czasami, gdy wchodzą oni do kościoła, zaczynają krzyczeć albo rzucają się na przekonanych o istnieniu złych mocy sprowadza na ziemię dr hab. Piotr Gałecki, zastępca ordynatora oddziału psychiatrii dorosłych na Uniwersytecie Medycznym w Łodzi. - W swojej pracy nie widziałem jeszcze nikogo opętanego, choć kilka osób trafiło do mnie, przysłanych przez księży lub egzorcystów - tłumaczy Wszyscy mieli objawy schizofrenii lub podobnej choroby. Po podaniu leków objawy ustępowały albo się zmniejszały .Jak tłumaczy dr. Gałecki, psychiatria kulturowa zna jednostkę chorobową, zwaną trans i opętanie. - Najczęściej obserwowana jest w krajach afrykańskich, gdzie ludzie już od kołyski słyszą, że duchy wchodzące w ciało innej osoby to rzecz normalna. Nadal wielu osobom łatwiej jest zaprowadzić dziecko do egzorcysty niż przyznać, że jest chore psychicznie - dodaje. - Wszystkie objawy opętania można wytłumaczyć racjonalnie. A oglądający egzorcyzmy też mogą paść ofiarą klątwę za 200 złWalka z szatanem jest dla niektórych pomysłem na biznes. Pan Jurek zdejmowaniem klątw zajmuje się od kilku lat. Za jeden seans bierze 200 złotych. Zdejmuje klątwy na miejscu lub na odległość, jak sobie życzy klient. - Z roku na rok zgłasza się do mnie coraz więcej osób. Przychodzą w ostateczności, kiedy nic nie nie pomaga, kiedy zawiedli kościelni egzorcyści. Jesteśmy dla nich ostatnią instancją, ostatnią deską ratunku... - opowiada pan Jurek. - Zdejmuję klątwy i uroki z osób, domów, biur, firm, terenów pod zabudowę wraz z oczyszczaniem energetycznym. Przychodzą do mnie ludzie, którzy czują, że ktoś lub coś w ich mieszkaniu, domu, biurze, firmie blokuje prawidłowy obieg energii. Przychodzą, jeśli czują, że przez to ich zdrowie fizyczne i psychiczne, relacje międzyludzkie, rozwój i finanse firmy są zagrożone. To wszystko wskazuje na to, że została na nich nałożona klątwa lub został rzucony urok. W takim przypadku trzeba sprawdzić, czy tak jest i przystąpić do zdejmowania klątw lub odprawiają też wróżki, oskarżane przez duchownych o ułatwianie pracy sztanowi. Janina Buczek-Szymańska, jedna z najbardziej znanych łódzkich wróżek, złe moce potrafi rozpoznać po...oględzinach kręconego na głowie opętanej osoby W każdej kulturze robi się to tak samo: za pomocą modlitw, kadzideł i ognia. Trzeba mieć silną psychikę, być osobą wierzącą i nie wolno się bać - tłumaczy łódzka wróżka. I dodaje, że choć od 40 lat wróży łodzianom, żaden demon jej jeszcze nie Agnieszka Jasińska, Dariusz PiekarczykZa nadzwyczajne możliwości trzeba zapłacićZ ks. Andrzejem Grefkowiczem, ezgorcystą diecezji warszawskiej, rozmawia Matylda się andrzejki, będziemy wróżyć. Rzeczywiście jest to niebezpieczne?Zależy, jak się do tego podchodzi. Dorośli pewnie będą wiedzieć, że jest to zabawa. Ale dziecko może podejść do wróżb poważnie. I co wtedy?Jeśli informacje przekraczają naturalne możliwości człowieka, trzeba się zastanowić, kto jest jego informatorem. Bóg zabronił z wróżb korzystać, więc informator może być tylko jeden. Ten, co się zawsze Mu przeciwstawia. I trzeba spytać o właśnie. Co się stanie?Zazwyczaj trzeba będzie coś za to A to trzeba się już jego tak na serio?Może pojawić się dręczenie przez złego ducha, depresje, koszmary nocne, dolegliwości fizyczne. Najpoważniejsze stadium to opętanie. Zawsze związane z jakimś paktem, przymierzem. Wiadomo, że duch może wpływać na materię, w tym także na ciało człowieka. I nie chce z niego się ksiądz go kiedyś, dlaczego nie chce wyjść z ciała człowieka?Nie, nie rozmawiam ze złym duchem. On nie jest dla mnie partnerem do rozkazuje mu ksiądz. Jak on reaguje?Różnie. Czasem milczy, innym razem krzyczy, wrzeszczy, czasem rzuca człowiekiem na się ksiądz nadprzyrodzonych rzeczy...Tak, przy egzorcyzmach to właściwie nie boi się ksiądz potem spać w nocy?Wiem, że Pan Jezus mnie chroni. Gdyby nie on, nie miałbym najmniejszych praca egzorcysty nie jest chyba miła...A czy chirurgowi sprawia przyjemność, że musi kroić pacjenta? Trzeba to zrobić i to może ksiądz być potem atrakcją towarzyską...Rzeczywiście niektórzy traktują nas jako sensację. Chyba najlepiej nie zwracać na to lubi ksiądz takiego zainteresowania...Rzeczywiście, ważniejsze jest na czym człowiek się opiera, w co wierzy, a nie czy ktoś wrzeszczy czy co robić, żeby nie opętał nas żaden demon?Żyć Matylda Witkowska***Egzorcyści jako towar eksportowyNajsłynniejszym i najbardziej zapracowanym egzorcystą świata jest Gabriele egzorcystą Państwa Kościelnego oraz przewodniczącym Międzynarodowego Stowarzyszenia Egzorcystów. Jak podaje serwis ksiądz w czasie 25 lat swojej posługi spotkał się z 70 tysiącami przypadków opętania przez ma zajęte na dwa miesiące z góry. Jego książki zostały przetłumaczone na 21 języków, w tym na polski. Egzorcysta jest przekonany, że w Watykanie działają sekty satanistyczne oraz złowrogie demony. Diabeł upodobał sobie sławne miejsca kultu chrześcijańskiego, takie jak Rzym czy Lourdes. Nie wiadomo z jakiej przyczyny, głównym matecznikiem Lucyfera i jego sprzymierzeńców we Włoszech jest przypomina, że biskupi są zobligowani utrzymywać egzorcystów w swych diecezjach. Ale zbyt wielu biskupów nie wyznacza do tej roli kapłanów. Między innymi dlatego hierarchowie niemieckiego Kościoła zwrócili się o pomoc do egzorcystów z Polski. Polscy księża będą teraz w Niemczech walczyć z szatanem. ***Materiał dla HollywoodNajbardziej znane egzorcyzmy odprawiono nad Annelise Michel, 24-letnią Niemką. Zmarła w ich trakcie w 1976 od dziecka cierpiała na padaczkę, jednak objawy zaczęły robić się dziwne. Widziała demony, jadła pająki, niszczyła krzyże i miała niezwykłą siłę. Przeprowadzono egzorcyzmy. W ich trakcie do opętania jej przyznało się sześć duchów - Lucyfer, Kain, Hitler, Judasz, Neron i Fleischmann - upadły niemiecki ksiądz z XVI egzorcyzmów, Annelise zmarła. Prokuratura skazała księży i rodziców za nieumyślne spowodowanie śmierci, jednak część katolików widzi w tej historii namacalny dowód na istnienie jej podstawie powstały dwa filmy - niemiecki sceptyczny "Requiem" oraz amerykański horror "Egzorcyzmy Emily Rose". Kto ma rację? Nie wiadomo. Nagrania z egzorcyzmów są w internecie. I największym sceptykom ciarki chodzą po plecach, gdy słyszą wycharczane przez duchy słowa "Tu u nas jest tylko nienawiść..."mt Kilka dni temu w Szamotułach odbyło się spotkanie grupy uznawanej za sektę lub jak mówią specjaliści grupę psychomanipulacyjną. Grupa zbierała tam pieniądze na dwa złote pręty, które mają być złożone w piramidzie Cheopsa 11 listopada tego Grupa ta jest nam dobrze znana - mówi Joanna Kęcińska z Komendy Miejskiej Policji w Poznaniu. - Ludzie wydają ogromne sumy pieniędzy po to, aby ocalić się z mającego nadejść niebawem końca świata. Są to niejednokrotnie prawnicy, nauczyciele, dziennikarze. Dla ich rodzin to dramaty. Rozpadają się małżeństwa, dzieci trafiają do domów dziecka - także:Ktoś, kogo omami sekta, zrywa kontakty z bliskimiSąd ma rozstrzygnąć rodzinny konflikt z rzekomą sektą w tleGrupa, która ostatnio spotkała się w Szamotułach, na swojej stronie internetowej podaje informację, że współpracuje z archeologami z Uniwersytetu Wrocławskiego oraz Uniwersytetu w Kairze. - Sprawdziliśmy. To nieprawda - mówi Joanna Kęcińska. - Powoływanie się na autorytety to typowe działanie takich grup - dodaje. Dziesięć lat temu przy rynku Jeżyckim znajdowało się główne centrum dowodzenia sekty, która zwerbowała do "rajskiej wioski" kilkunastu studentów ASP, którzy nigdy nie wrócili z wyjazdu w Bieszczady. W tej chwili grupy psychomanipulacyjne swoich adeptów zapraszają przeważnie na kilkudniowe zjazdy. Efekt jest ten sam: izolacja od rodziny, utrata majątku i zgoda na rząd mówi dominikanin o. Emil Smolana z poznańskiego Centrum Informacji o Nowych Ruchach Religijnych i Sektach, wbrew pozorom na działanie takich grup najbardziej narażeni są ludzie w wieku od 35. do 45. roku życia. - Jednak w przypadku młodzieży jest to dużo bardziej dramatyczne dla rodziców - mówi dominikanin. - Pamiętam przypadek, kiedy nastolatek wyjechał na światowe spotkania Taizé. Nie wrócił z nich. Odnalazł się później podczas spotkania Taizé w Poznaniu. Był już jednak pełnoletni i jedyne co można było zrobić, to wylegitymować go i poinformować rodziców, że ich syn żyje. On nie chciał z nimi kontaktu - mówi o. prawo nie zezwala ani na monitorowanie tego typu grup, ani na rozwiązania siłowe wobec osób, które im uległy. - Możemy coś zrobić tylko w przypadku nieletnich. Jednak gdy pełnoletnia osoba jedzie na drugi koniec Europy poszukiwać kryształów czy kamieni i wydaje na to cały majątek, jesteśmy bezsilni - tłumaczy Joanna też uwagę, że ruchy te będą się nasilać ze względu na zbliżający się rok 2012.

sekty satanistyczne w polsce